sobota, 12 stycznia 2013

Kwitnienie/2013 - hoya obovata 'Silver spot' - zapowiedź


Pokazywałam ją pół roku temu tutaj. Od tamtej pory została bardzo szybko przesadzona do większego wkładu i dostała dożywotnią wielkość pałąka, czyli 1,2 m. Obecnie ma 10 szypułek kwiatowych, a jedna chce zakwitnąć.







Pisałam już o tym kilkakrotnie na blogu, że wszystkie obovaty świetnie rosną w hydroponice. Szybko się ukorzeniają i szybko rosną, tworząc od razu przy węzłach szypułki kwiatowe. Nawet metrowe łodygi są w stanie szybciutko się ukorzenić, bez trzymania w workach i innych cudach.


Edyta pisze...

Gratulacje ! Dorotk, u Ciebie wiosna pełną gębą :-)

Lulu Dori pisze...

Edytko, to efekt kilkudniowego słońca w okresie świątecznym. Jestem pewna. Ale jeśli słońce nie będzie pojawiało się dalej, to z pąków nic nie będzie. Już 'Chicken Farm' zrzuciła :(

Polityka pisze...

Słonko czyni cuda. Mi jak przyświeciło to od razu stówę znalazłem. W tylnej kieszeni spodni oczywiście :)

Lulu Dori pisze...

Ha ha ha, dobre :D

Vali Popescu pisze...

I wish it so much!

Anonimowy pisze...

Lulu-trzeba mieć nadzieję, że może donosi..Poza tym hojka wyjątkowo dorodna :-)
A między hojkami zauważyłam cebulę Hippeastrum-jaka to odmiana? Uprawiasz hippeczki w hydroponice? I jak np z czerwoną plamistością przy takim typie uprawy?Ujawnia się?
Ewa

Anonimowy pisze...

Wszystko co napisałaś to prawda. Wprawdzie moja zwykła ale długa bardzo z kilkoma szypułkami ukorzeniła się migiem w seramisie,szypułki zostały, może wiosną ? Jolka

Lulu Dori pisze...

Donosi, jak będzie słońce, inaczej wszystko padnie :( Ewa, ta cebula to chyba blossom peacock. Od kilku miesięcy uprawiam w hydroponice. I jak na razie same plusy. Co do czerwonej plamistości, to jak się zdarza, to smaruję miedzianem.

Jolu - wszystkie trzy, a może tylko trzy w hydroponice zachowują się tak samo: błyskawicznie ukorzeniają się niezależnie od wielkości, szybko rosną do góry tworząc od razu szypułki kwiatowe. Hydroponika jest stworzona dla obovaty. Wiosną to na bank wszystkie wystrzelą, aż będzie miło. Kwestia czasu :D Wydaje mi się, że jest niedoceniana w ostatnim czasie, a to tak mało kłopotliwa hoja. Dla samych talarków powinna być w każdej hojowej kolekcji.

Anonimowy pisze...

Mam nieco utrudnioną sytuację. W ubiegłym roku zapowiedzi miałam ładne wiosną ale..
Z hydroponiką nie zatańczę jednak, za zimne mieszkanie mam zimą.Jolka

Lulu Dori pisze...

Jolu, ale ... co?

Anonimowy pisze...

Za rzadko była podlewana.Na odległość to jedynie ładnie rosną z kwitnieniem problem.Jolka

Lulu Dori pisze...

Wiesz, tego kwitnienia jest tak mało, a już zimą praktycznie niezauważalne, jak się chodzi do pracy, wychodzi z domu po ciemaku, wraca do domu po ciemaku, to uwierz, można nie zauważyć, że coś zakwitło i przekwitło. O zrobieniu zdjęcia to już nie ma mowy. No, ale latem to miło, jak coś kwitnie oprócz balkonowych pelargoni :D

Anonimowy pisze...

Kiedy zobaczymy jak kwitnie???

Prześlij komentarz