sobota, 8 czerwca 2013

Hoya finlaysonii III - Aleya Garden - kolejny sezon

Normalnie nie pokazywałabym tej hoi teraz, tylko dopiero na jesieni. Ale na prośbę Niny, oto ona.






Jak widać duża nie jest, pomimo wieku. Jest z tego samego okresu jak pozostałe finlaysonii od Aleya Garden, czyli ma 1,5 roku. Na jesieni zeszłego roku była cięta na pół i ukorzeniana od początku. Teraz jest już wszystko ok. i pomału zaczyna rosnąć.
Warto ją mieć ze względu na bardzo ciekawe liście. Również ciekawa jest jeszcze hoja finlaysonii V, ale nie wiem, kiedy ją pokażę. Jest bardzo zastawiona innymi 'sztukami'.  Też miałam z nią problem i na jesieni musiałam ją ponownie ukorzeniać. W skrócie ratować, co tu będę owijać w bawełnę. Bardzo długo zbierała się do ponownego życia, ale w przeciwieństwie do III jest już teraz metrową panienką.


Anonimowy pisze...

Dziękuję za spełnienie życzenia :-) . No i co Ja mam pisać ślinię się na widok jej listków . Jak pies na widok kiełbasy. Jak dla mnie może zostać taka mała liście ma tak boskie że nic jej nie brakuje. No a ten listek na drugim zdjęciu po prostu miodzio :-).
Nina

kwiatwoku pisze...

Wyjątkowo powolna finka ale dobrze.:) Ja ją kupiłam pod nazwą 03-"Divo", szok.

Lulu Dori pisze...

Ten listek to jeszcze młodziak, pierwszy w tym roku.

Lulu Dori pisze...

Jolu, to niejedyna powolna z finek od Aleya Garden. Mam jeszcze dwie, które ciągle na etapie sadzonek są, choć mają ... 1,5 roku :(

Anonimowy pisze...

Ja się tak zastanawiam gdzie są te obiecane zdjęcia eliptici wybarwionej . Doczekać się nie mogę.
Nina

Lulu Dori pisze...

Nina, może w weekend :-) Tylko muszę sprostować, że ona wybarwiona nie jest, ale będzie, jak postoi na słoneczku, ale to dopiero wtedy, jak zobaczę, że się mocno ukorzeniła i rozpoczęła wzrost.
Ale obiecuję, że na pewno pokażę szybciej niż później :D

Prześlij komentarz