środa, 1 lutego 2012

Hippeastrum - Red Peacock

Kolejna cebulka w rozkwicie. Część dużych cebul trzymam razem non stop w dużej donicy, bez wyjmowania ich na zimę. Lato spędzają na balkonie, aż do pierwszych przymrozków, następnie przenoszę je do mieszkania. Zaczynają żółknąć im liście, aż gubią je wszystkie. Dopiero wtedy odsypuję tyle ziemi, ile mi się uda, nie wyjmując cebul. Wygarniam również spod cebul, nie ruszając korzeni. Uzupełniam świeżą ziemią i zakładam im "kapturki". Jak zaczynają wypuszczać pędy kwiatowe, odkrywam i zaczynam podlewać.  Nie wyjmuję cebul z ziemi, nie usuwam im korzeni. Korzenie nie schną, nie gniją. Cebula ciągle ma jędrne i żywe korzenie. I o to właśnie chodzi.


Hippeastrum "Red Peacock"



Metod, sposobów, przepisów na ich uprawę jest tyle, ile osób, które je mają. Ale ja dawno przestałam kombinować i rezygnować ze swojego dotychczasowe doświadczenia na rzecz porad wyczytanych w internecie, bo to niczemu dobremu nie służyło. Szczerze mówiąc, przynosiły odwrotny skutek. 
Anonimowy pisze...

Witam. Jestem pod wrażeniem Pani wiedzy i zwracam się z prośbą o napisanie mi paru wskazówek odnośnie hodowli hoi kerrii. Listek wyrasta prosto z doniczki; czy to normalne? Ma szansę na taki rozwój jak ta z zamieszczonego na blogu zdjęcia? Jak do tego doprowadzić? Jak o nią dbać? Najważniejsze pytanie - może stać na południowym oknie? Z góry dziękuję za odpowiedź. Zimna21(ola.zimna21@op.pl)

Lulu pisze...

Nie mam zbyt dużo wiedzy, ciągle się uczę uprawy hoi. Nie jest to łatwa uprawa, przynajmniej u mnie. Jeśli chodzi o hoję kerii, to zależy jaką Pani ma, czy zwykłą zieloną, czy variegatę. Zielonej nie polecam na słoneczne okno, za to variegata może spokojnie stać na wschodnim, czy południowym oknie. Podlewanie oszczędne. I danie jej świętego spokoju, wtedy rośnie szybko.

Prześlij komentarz