poniedziałek, 19 grudnia 2011

Hippeastrum - Dancing Queen

W tym roku kiepsko wybarwiony, ale cóż, ważne, że zakwitł i to czterema kwiatami.
Pech chciał, że, jak do tej pory, zaczynają rozwijać się w poniedziałek, jak na złość. Przez to nie mam możliwości zrobienia zdjęć za dnia, bo do soboty są już "przydeptanymi kapciami".


Hippeastrum "Dancing Queen"



W ciągu roku narzekam na nie, męczą mnie, przeszkadzają, denerwują. A to wszystko przez to, że wyglądu to one nie mają za grosz. Nadają się tylko na balkon, taras, ogród. Mieszkania nie dekorują, tylko szpecą. Ale jak zakwitną, to ... sami wiecie :-)
I tak w koło macieju ...
Iva pisze...

cudeńko:)

Prześlij komentarz