piątek, 9 grudnia 2011

Z hojowego frontu 23 - ostatnie nowości

Pora zamknąć sezon, nie tylko tegoroczny, ale i przyszłoroczny. Limit został wyczerpany. Po prostu brak miejsca, a i sensu magazynowania kolejnych roślin nie ma. Bo inaczej tego nazwać się nie da - magazyn roślin.
To co zmieściło się jeszcze w magazynie? Jak dla mnie same piękności.

Hoya sp. Java UT 012


Hoya sp.  DMC 5567B IML 140

Oczywiście, poszły do hydroponiki, to ostatnio moje ulubione podłoże dla wszystkich roślin. Hm, zapomniałam, nie do końca zamykają sezon. Sezon zamykają te, które są jeszcze w drodze. W każdym razie magazyn zapełnił się po sam sufit.
Edyta pisze...

Mój magazyn też pełny po sufit :-))) Właśnie dorosłam do decyzji pozbycia się podwójnych egzemplarzy .... Ehhh...

Lulu pisze...

Widziałam. Ech ... piękne sztuki, szczególnie ta finlaysonii EPC coś tam, coś tam, przyciąga jak magnez :D
Chyba zmienię nazwę bloga na "Magazynownia Lulu" :))

Iva pisze...

i ja przymierzałam się do hydroponiki, ale ostatecznie zachęcono mnie do terraponiki, która ma wiele podobieństw, ale najważniejsze, że nie trzeba granulatu przemywać, ani wymieniać co pół roku.
Mam pytanie hojowe. Mam jedyną hoje - hoya kerri, z którą zaczyna się coś dziać. Łodyga pięknie rosła, pojawiły się maleńkie listki, po czym zżółkły, uschły i odpadły. doniczka wciąż stoi na tym samym miejscu, tak samo podlewam i nie mam pojęcia co jej zaszkodziło? Może masz jakąś radę? Stare liście są cały czas piękne i roślina wygląda jakby wszystko było z nią w porządku. Dziękuję:)

Lulu pisze...

Iva coś tam słyszałam o terraponice, ale ostatecznie skupiłam się na hydroponice. I na razie jestem nią zachwycona. Normalnie oszalałam :D
Co do hoi kerrii - to jest ostatni adres, pod który możesz uderzać. Bo ja mam ciągle problem z odpadającymi młodymi listkami. Podobno, jak listki młode żółkną, to znaczy, że hoja miała za mokro, a jak uschną, to że za sucho. Ja nie potrafię trafić za tym. I już przestałam się martwić. Bo zawsze w miejscu odpadnięcia liści, hoja próbuje się rozgałęziać i zaczyna wypuszczać listek do nowej łodyżki. Wiem, że to dziwne, ale u mnie tak właśnie jest.
A nie przypinałaś młodej łodygi? Rośnie sobie luźno? Bo jeśli łodyżka jest długa i ją wygięłaś w dół, to mogło być przyczyną odpadnięcia młodych listków. U mnie tak właśnie jest, ale nie mogłam dłużej czekać, aż wypuści listki, bo wtedy nie zgięłabym jej w dół.

Iva pisze...

rośnie wolno, nie podparta. Bardzo dziękuję za informacje.

Lulu pisze...

Teraz rośnie wszystko wolno, albo wcale. Przynajmniej u mnie. Ale nie martw się, w łysych miejscach się zagęści prędzej czy później.

Anonimowy pisze...

Przecież dobrze wiadomo:)
że nie da się zamknąć :)
jak na coś ślicznego się trafi to trudno będzie powiedzieć nie:)

Lulu pisze...

Masz rację. I dlatego "wietrzenie magazynów" czasami trzeba zrobić :D Jak w Media Markt :))

Anonimowy pisze...

Jak się ma Twoja java, urosła Młode listki pięknie bordowe.Jolka

Anonimowy pisze...

Gdzie kupic takie doniczki?

Lulu pisze...

To nie są doniczki, tylko osłonki. Kupowane tutaj: www.hydroponika.pl

Prześlij komentarz