środa, 28 grudnia 2011

Hippeastrum - Pasadena

Tej damy przedstawiać nie trzeba, tym, którzy choć trochę interesują się hippeastrum. To piękna Pasadena. Do tej odmiany miałam mieszane uczucia. Rzadko kwiaty rozwijały się prawidłowo, często były pojedyncze, bądź miały sklejony środek. Naprawdę, poniżej oczekiwań. Tym razem, kwiat jest wręcz wzorcowy, aż warto go pokazać.



Anonimowy pisze...

Piękny kwiat.Zazdroszczę "obsługi cebul". Pozbyłam się wszystkich,nie mam ręki do nich. Całe lato pasłam , stały na balkonie w słoneczku. Ostatnio zajrzałam w korzenie i oczom nie mogłam uwierzyć, miniaturyzacja w cebulach straszna, wyrzuciłam do kosza.x{ Jolka

Lulu pisze...

Jolu, z cebulami przygodę zaczęłam, jak byłam nastolatką. To już szmat czasu. I jakoś sobie radzę. Fakt, mnie też czasami kulą się do rozmiaru lilipuciego. Szczególnie kupne po pierwszym kwitnieniu. Ale to jest jak pierwsza miłość, co nigdy nie rdzewieje. :D Może już nie mam imponującej kolekcji, jak kilka lat temu, ale coś jeszcze zostało.

Anonimowy pisze...

Cudnie kwitnie.:)
Poszukuję tej odmiany.Nie masz czasami na zamianę lub sprzedaż cebulki od Pasadeny?
Mam wiele ciekawych odmian.:)
Pozdrawiam Dana

Prześlij komentarz