czwartek, 13 września 2012

Hoya scortechinii sp. UT001 - farbą nakrapiana

Rośnie wolniutko, tworząc listek po listku, nie rozpędza się z gołym pędem. Do tego fajnie nakrapiana, w rzeczywistości wygląda, jakby ktoś prysnął pędzlem z białą farbą.
Oczami wyobraźni widzę, jak wyrasta na piękną, gęstą, dorodną pannę. Już nie mogę się doczekać. Ale przy tym tempie wzrostu przyjdzie mi czekać rok, może dwa. A może wcisnę ją w najmniej dostępny kąt? Wtedy urośnie niezauważalnie pomimo tego, że upłynie rok, a potem następny i jeszcze jeden. A ja ze zdziwieniem powiem, że urosła nie wiem kiedy. Ha ha ha takie rzeczy się dzieją. Sami wiecie. A najlepiej wywieźć do pracy, tam to dopiero rosną w tempie błyskawicznym ... przez lata ha ha ha. No dobra koniec śmiechów. Na poważnie, może rosnąć wolno, mnie się nie spieszy. I tak już zarosłam częściowo, ciężko zobaczyć co dzieje się za oknem, trzeba jednym okiem szukać termometr, nieźle kręcąc przy tym głową, między liśćmi wolnej przestrzeni, czy to dzień, czy noc, czy słońce świeci. Koniec głupot.
Tak wygląda maleństwo.




Ładna, prawda? Cudna, prawda? Boska, prawda? Ok. Już nic nie mówię. Dzisiaj ... ha ha ha O rany, nic dzisiaj nie piłam, oprócz czterech kaw, bo było tak: jedna poranna w domu, druga poranna w pracy, trzecia przypadkowa, bo ekspres nie wiedzieć czemu jedną po drugiej zaczął robić i kawa poleciałaby do tacki ze zlewkami. Trzeba było szybko kubek podstawić. Nie było komu wypić, oczywiście nie zlewek, tylko świetnej kawy. A czwarta była eksperymentem, wiecie, nowy ekspres, trzeba było wypróbować latte. Ummm, ale była pyszna.  No to tym razem, naprawdę już wszystko, co miałam dzisiaj do powiedzenia. No chyba, że jeszcze .... ha ha ha ... ok. buzia na kłódkę ;)

A tak wyglądała na starcie, wiosną tego roku

Polityka pisze...

Bardzo ładna sadzoneczka !

Edyta pisze...

Bardzo pozytywny, radosny post. UT001 to ponoć jakaś scortechinii - ślicznie u Ciebie rośnie.

Lulu pisze...

Dzięki za wpisy. Zastanawia mnie jedna rzecz. Na początku na liściach sadzonkowych był wzór, ciemne poprzeczne paski, tak jakby nerwy. Na nowych liściach tego już nie ma, a i z sadzonkowych też zniknęły wzorki. Co może być tego przyczyną?

Lulu pisze...

Dodam, że na allegro widziałam UT001 i wygląda inaczej niż moja, ale jej liście przypominają te moje, sadzonkowe. Czyżby uprawa w hydroponice spowodowała te zmiany?

Anonimowy pisze...

Powoli ale rośnie. Radość patrzeć na aż 4 liście.
Swoją przełożyłam latem z ziemi do perlitu ( ratowałam)i maleńki listek ma. Na kolejny pewnie poczekam do wiosny.
Zraszasz?

Lulu Dori pisze...

U mnie też teraz większość hoi stoi i bardzo dobrze. W ogóle nie zraszam hoi. Wszystkie stoją albo na parapetach, albo na regałach przy ścianach, bądź na głośnikach kolumnowych. Nie wyobrażam sobie schlapanych okien, czy ścian.

kwiatwoku pisze...

Bardzo ładna i taka delikatna, młode listki są jak aksamit lekko błyszczące i rumienić się potrafi na słonku.Rozpoczęła wzrost z nastaniem słonecznych dni ale obecnie stanęła, może dlatego że trafiła do hydro niedawno.Jak wygląda dzisiaj ?

Lulu Dori pisze...

Jolu, mojej się podrosło. Niebawem pokażę ją w nowym poście, ale nie wybarwia się, choć ma dostęp do słońca, może niezbyt intensywnie, ale jednak słońce ją trochę smaga.

Prześlij komentarz