piątek, 30 maja 2014

Kwitnienie/2014 - hoya macrophylla variegara revers- debiut

Wreszcie się udało!











Anonimowy pisze...

Prześliczna:tak z liści jak i z kwiatów :-)))
Ewa

Monika pisze...

Spora już, czas był najwyższy. ;) Kwiaty pachną? Obserwuj proszę, jak długo utrzymują się kwiaty.... :)

Lulu Dori pisze...

Moniko, ona próbowała kwitnąć niezmordowanie przez całą zimę. Wszystko zasuszała. Dopiero z miesiąc temu przestawiłam ją na inne miejsce i udało się. Zakwitła :D Widać to po długości szypułek. Pachnie wieczorem, słodko, delikatnie, ale intensywnie. Może dlatego, że na 8 baldachach równocześnie. Kwiaty utrzymują się trzy dni. Dzisiaj jest właśnie trzeci i widzę, że już się zamykają.
Liście na jesieni zzieleniały przez nawóz, który przez pomyłkę dałam. Ale nowe liście wybarwiają się prawidłowo, tylko stare są takie, jakie są.

Ewo - dziękuję :D Jestem mega, happy szczęśliwa, że wreszcie się udało :D

Edyta pisze...

Ale widok - WOW WOW WOW ! Co jej zrobiłaś ? Troszkę mniej słońca ?

Lulu Dori pisze...

Edytko, tak, mniej słońca. Przestawiłam ją na okno wychodzące na balkon. Tam jest dużo mniej słońca.

kwiatwoku pisze...

W kwiecie obrodziła pięknie, zostaje mi tylko pogratulować. :)

Lulu Dori pisze...

Dziękuję Jolu :)

Prześlij komentarz